Mistrzowski ruch Węgier! Domagają się od Unii zwrotu 400 mln euro! Nie zgadniecie za co...

Mistrzowski ruch Węgier! Domagają się od Unii zwrotu 400 mln euro! Nie zgadniecie za co...

Zobacz także:

Oto gwałciciele z Rimini! Wyciekło nagranie z monitoringu!
Oto gwałciciele z Rimini! Wyciekło nagranie z...
Lewandowska zmuszona do przerwana milczenia. Odpowiada na zarzuty!
Lewandowska zmuszona do przerwana milczenia....

Tego nikt się nie spodziewał. Po dość niedługim czasie od momentu tej potężnej inwestycji, rząd węgierski domaga się od Unii Europejskiej zwrotu kosztów... Zapewne możnowładcom unijnym jest to nie w smak. Jesteśmy ciekawi jak sytuacja rozwinie się dalej! Unia Europejska pod ostrzałem

 

– Czas, aby Bruksela spłaciła swój dług wobec Węgier – powiedział Janos Lazar. Podkreślił, że od momentu zbudowania muru Budapeszt samodzielnie ponosi koszty jego utrzymania.

 

Lazar poinformował na konferencji prasowej w Budapeszcie, że premier Węgier Viktor Orban zażądał od Komisji Europejskiej zwrotu połowy kosztów budowy muru w liście skierowanym do przewodniczącego KE Jeana-Claude'a Junckera. Koszty tej ochrony węgierskiej granicy wyniosły dotychczas ok. 800 mln euro.

 

Szef kancelarii premiera uznał, że solidarność europejska, to także wspólna obrona granic, a węgierski mur jest realną ochrona. – W związku z tym Unia Europejska powinna sfinansować część kosztów poniesionych przez stronę węgierską – ocenił.

 

Jak podkreślił, Węgry – wznosząc ogrodzenie na swojej granicy z Serbią i Chorwacją i strzegąc jej przy pomocy policjantów i żołnierzy – „ochraniają wszystkich obywateli Europy przed napływem nielegalnych imigrantów” i czas, by UE pomogła Węgrom tak, jak wcześniej Włochom, Grecji i Bułgarii. – Nie można stosować podwójnych standardów – zaznaczył.

 

Węgry mur na granicy z Serbią zbudowały po napłynięciu fali uchodźców w 2015 roku. Ogrodzenie z drutu kolczastego, patrolowane przez żołnierzy z psami, później zbudowano drugą linię zasieków, której strzegły 3 tysiące policjantów. Następnie podobne ogrodzenie zbudowano wzdłuż granicy z Chorwacją. Po tych działaniach liczba uchodźców przedzierających się przez Węgry wyraźnie zmalała.

 

Budowę muru skrytykowała Bruksela, tak samo jak budowę obozów dla uchodźców z kontenerów w tzw. strefie tranzytowej przy granicy węgierskiej. Viktor Orban nazywał falę migracji „trojańskim koniem terroryzmu”.

 

Tymczasem Unia Europejska rozpoczęła drugi etap procedury dyscyplinującej wobec Polski, Czech i Węgier w sprawie odmowy przyjęcia uchodźców przebywających w obozach we Włoszech i Grecji.

ZAMKNIJ